Według Krajowej Służby Pogodowej (NWS) północna Kalifornia, w tym obszary pasma górskiego Sierra Nevada, została objęta ostrzeżeniami dotyczącymi silnej burzy śnieżnej. Prognozy przewidują opady śniegu sięgające do 2,4 metra w wyższych partiach gór, a prędkość wiatru może dochodzić do około 89 km/h. W miejscowościach położonych na wysokości od 914 do 1219 metrów przewidywane są opady w granicach 30–60 centymetrów.
Nadchodzi cyklon?
– Największe opady odnotujemy w trudno dostępnych miejscach, ale intensywny śnieg pojawi się także w zamieszkanych obszarach
– powiedział meteorolog Dakari Anderson z biura NWS w Sacramento w rozmowie z Associated Press. Dodał, że od soboty do niedzielnego poranka utrzyma się „najlepsze okno pogodowe na podróż” przed nadejściem głównej fali uderzeniowej. Władze ostrzegają przed możliwymi zamknięciami dróg i znacznym ograniczeniem widoczności, zalecając mieszkańcom przygotowanie się na kilkudniowe utrudnienia.
Tymczasem na wschodnim wybrzeżu obserwowany jest rozwój głębokiego niżu, który może przekształcić się w tzw. cyklon bombowy.
– Jesteśmy dość pewni, że wzdłuż wschodniego wybrzeża rozwinie się silny układ niskiego ciśnienia, który przyniesie porywisty wiatr
– zauważył Frank Pereira z Centrum Prognozowania Pogody (WPC), cytowany przez „New York Times”. David Roth z tej samej instytucji ocenił, że „to układ sprzyjający gwałtownej intensyfikacji”.
Obfite śnieżyce
Prognozy wskazują na możliwość obfitych opadów śniegu w południowo-wschodniej części Nowej Anglii oraz w rejonie Nowego Jorku, a także na wystąpienie silnego wiatru i podtopień wzdłuż wybrzeża. Temperatury w wielu stanach wschodnich utrzymują się znacznie poniżej normy, miejscami spadając do około minus 10 stopni Celsjusza.
W Teksasie, w tym w okolicach Houston oraz w hrabstwach Brazoria, Harris i Galveston, obowiązywały ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami i tornadami.
NWS informuje również o zagrożeniu ulewami i powodziami błyskawicznymi w południowych i centralnych stanach. Synoptycy podkreślają, że nawet niewielka zmiana trajektorii systemów pogodowych może znacząco wpłynąć na ostateczną skalę opadów i utrudnienia w ruchu podczas świątecznego weekendu.