Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Zatrzymania na Białorusi. Wiceszef MSZ: "pięciu obywateli polskich zwolnionych z aresztów"

Do późnego wieczora w czwartek z białoruskich aresztów zostało zwolnionych pięciu obywateli polskich – poinformował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. "Są pod opieką naszej ambasady" - zapewnił.

Autor:

"Mogę poinformować, że pięć osób zostało już zwolnionych z aresztu. Trzy osoby w obwodzie mińskim, dwie osoby w Grodnie"

– powiedział Przydacz w Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma9.

Wiceszef MSZ poinformował, że w czwartek wieczorem zostali zwolnieni "studenci Uniwersytetu Warszawskiego, którzy znaleźli się na terenie Białorusi". "Są pod opieką naszej ambasady" - zapewnił.

Powiedział, że w czwartek rozmawiał ze zwolnionymi studentami telefonicznie.

"Mimo zatrzymania i traumatycznego przeżycia – mówili mi w rozmowie – czują się dobrze, aczkolwiek są poobijani. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócą do kraju i będą mogli poddać się leczeniu, jeżeli będzie to wskazane"

- oznajmił.

Podkreślił, że MSZ polecił konsulom na Białorusi "permanentny kontakt z wszystkimi aresztami".

"Nasi konsulowie objeżdżają areszty i dopytują czy nie ma na liście zatrzymanych obywateli Rzeczpospolitej. Nie wszystkie zgłoszenia mogły do nas dotrzeć. A zależy nam na tym, aby wszystkim naszym obywatelom pomóc"

- zaznaczył.

Po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi, w których według oficjalnych wyników po raz kolejny wygrał rządzący od 26 lat Alaksandr Łukaszenka, w wielu miastach tego kraju wciąż trwają protesty przeciw domniemanym fałszerstwom wyborczym. Od ich rozpoczęcia władze zatrzymały, często w brutalny sposób, kilka tys. osób. Według Przydacza można mówić o 6 tysiącach.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej