Europejskie Centrum Praw Konstytucyjnych i Praw Człowieka (ECCHR) z siedzibą w Berlinie - organizacja pozarządowa zajmująca się ściganiem zbrodni przeciwko ludzkości w komunikacie informuje, że proces Anwara R. i Ejada A. rozpocznie się najprawdopodobniej na początku 2020 roku w Koblencji. Będzie to pierwszy na świecie przypadek sądzenia za zbrodnie przedstawicieli reżimu prezydenta Baszara al-Asada.
56-letni Anwar R. i 42-letni Ejad A. to byli funkcjonariusze Generalnego Dyrektoriatu Bezpieczeństwa - cywilnej służby bezpieczeństwa Syrii zajmującej się inwigilacją mieszkańców kraju i zwalczaniem opozycji. Pierwszemu niemiecka prokuratura zarzuca współudział w torturowaniu czterech osób. Drugiemu - torturowanie około 2 tys. osób i współudział w zabójstwie czterech. Śledczy mają do dyspozycji zeznania świadków, które obciążają byłych funkcjonariuszy reżimu prezydenta Asada.
Oskarżeni mieli dopuszczać się zarzucanych im czynów na początku syryjskiej rewolucji w latach 2011-12. Z danych niemieckiej policji wynika, że już w 2012 roku opuścili swój kraj, by w efekcie trafić do Niemiec, gdzie poprosili o azyl.
Obaj oskarżeni znajdują się obecnie w areszcie śledczym, gdzie trafili w lutym. Anwar R. został aresztowany w Berlinie. Ejad A. - w miasteczku Zweibruecken na terenie Nadrenii-Palatynatu.
Niemiecka prokuratura generalna prowadzi obecnie śledztwa przeciwko ponad 20 osobom podejrzanym o tortury i zabójstwa domniemanych przeciwników politycznych syryjskiego prezydenta.