Obrońcy Azowstalu to "ikony męstwa", a Ukraina zrobi wszystko, by "ocalić swoich bohaterów" - powiedział brytyjskiej stacji Osadczuk.
Powtórzył również informację, podaną wcześniej w środę przez przedstawiciela walczącego w Azowstalu pułku Azow, Illę Samojłenkę, że z zakładów metalurgicznych ewakuowano już wszystkich cywilów.
- Podczas walk w Azowstalu zginęło już i zostało rannych bardzo wielu ukraińskich żołnierzy. Ci ludzie (ranni) zasługują na właściwą opiekę. Nikt nie spodziewał się, że tak długo będziemy stawiać opór Rosjanom, ale wciąż walczymy. Nasze zasoby są jednak bardzo ograniczone, a każdy kolejny dzień może być dla nas ostatnim
- powiedział Samojłenko.
Mer Mariupola Wadym Bojczenko przekazał z kolei we wtorek, że nie ma pewności, czy kombinat opuścili wszyscy chroniący się tam cywile i by to sprawdzić, potrzebne byłoby całkowite wstrzymanie ognia.
W ostatnich dniach udało się uratować kilkuset cywilów, którzy przez około dwa miesiące ukrywali się w rozległych podziemnych korytarzach i schronach na terenie Azowstalu - ostatniego punktu ukraińskiego oporu w Mariupolu. Zorganizowanie korytarzy humanitarnych było możliwe dzięki współpracy strony ukraińskiej z ONZ.
Ukraińscy żołnierze z Azowstalu nie zgadzają się na poddanie się Rosjanom, którzy blokują i stale atakują Azowstal. Apelują do władz i społeczności międzynarodowej o możliwość ewakuacji przy gwarancji państwa trzeciego, przede wszystkim dla rannych, ale także dla innych wojskowych.