Około 300 osób, wykorzystując fajerwerki, świece dymne oraz płonące opony, zablokowało główną ulicę prowadzącą do dzielnicy Rosengard. W ruch poszły także butelki rzucane w kierunku policji.
Muslims are rioting in Malmo because someone set fire to the Koran. pic.twitter.com/Fradmku9Te
— Ian Miles Cheong (@stillgray) August 28, 2020
There is mass looting and destruction in Malmo after Muslim rioters angered by a video of someone burning a Koran take to the streets. pic.twitter.com/kvQ4HsA1Gr
— Ian Miles Cheong (@stillgray) August 28, 2020
Wcześniej po południu w Malmo doszło do prowokacyjnego spalenia Koranu przez członków i zwolenników Twardej Linii. Policja zatrzymała trzy najbardziej agresywne osoby.
Na taką manifestację zgody nie wydała szwedzka policja, która swoją decyzję uzasadniła... groźbą "mowy nienawiści wobec mniejszości religijnej". Rano lider partii Rasmus Paludan został odesłany na granicę, otrzymał - uwaga -dwuletni zakaz wjazdu do Szwecji. Można tylko się zastanawiać, czy podobnie ostre konsekwencje spotkałyby go, gdyby spalił Pismo Święte...
This is what sparked the unrest and riots happening right now in Malmo #Sweden.. #Stramkurs 🤯🤯🤯 pic.twitter.com/bil3CI02s1
— Simulation Warlord🇺🇸 (@zerosum24) August 28, 2020
Twarda Linia w ostatnich wyborach parlamentarnych w Danii otrzymała 1,8 proc. głosów, nie zdobywając żadnego mandatu. Paludan jest najbardziej znany z publicznych wystąpień, podczas których palony jest Koran. W czerwcu polityk został skazany w Danii na trzy miesiące więzienia za rasistowskie wypowiedzi. W czwartek pytany przez szwedzkie media o to, czy w piątek w Malmoe zbezczeszczony zostanie Koran mimo braku pozwolenia na zgromadzenie, odpowiedział:
"Jestem tego pewien, choć jeszcze nie wiem, jak do tego dojdzie".