W październiku 2020 r. we wspólnym wniosku cztery frakcje parlamentarne - CDU/CSU, SPD, FDP i Sojusz 90/Zieloni - wzywały między innymi rząd federalny do stworzenia w Berlinie eksponowanego miejsca, które w kontekście szczególnych stosunków polsko-niemieckich służyłoby polskim ofiarom II wojny światowej i narodowosocjalistycznej okupacji Polski, a także było miejscem spotkań i dyskusji o historii. Pomnik ma zbliżać Niemców i Polaków, a tym samym przyczyniać się do pogłębiania relacji, zrozumienia i przyjaźni, a także zmniejszania uprzedzeń.
Historia niemieckiej okupacji w Polsce, jej przebiegu, ofiar, popełnionych podczas niej zbrodni, to temat, który wciąż nie jest powszechnie obecny w niemieckiej pamięci historycznej i jest niewystarczająco znany Niemcom. Jeden z inicjatorów budowy pomnika polskich ofiar Dieter Bingen określił to jako "puste miejsce w niemieckiej pamięci".
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec poinformowało dzisiaj, że Maas otworzył inauguracyjne posiedzenie polsko-niemieckiej komisji ekspertów ds. utworzenia miejsca pamięci i spotkań z Polską w Berlinie. Zwracając się do członków komisji, minister podkreślił, że rząd federalny nigdy nie pozostawił wątpliwości co do niemieckiej odpowiedzialności za II wojnę światową.
- Podczas gdy Holokaust jako najciemniejszy rozdział niemieckiej historii słusznie zajmuje centralne miejsce w naszej pamięci, gdzie indziej istnieją luki. Obejmuje to szczególne cierpienia polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej. W Polsce zaczęło się szaleństwo rasowej ideologicznej wojny unicestwienia w Europie Wschodniej. Wraz ze zniszczeniem całych miast, masowymi egzekucjami i przesiedleniami Polska miała zniknąć na zawsze z mapy
- powiedział Maas.
Szef niemieckiego MSZ wyjaśnił, że "dlatego Bundestag postanowił stworzyć w Berlinie miejsce pamięci i spotkań dla polskich ofiar II wojny światowej i nazistowskiej okupacji Polski. Daje to podwójny mandat: pamięci o polskich ofiarach niemieckiej agresji, o ich cierpieniu i odwadze w oporze; a jednocześnie ma umożliwić spotkania Niemców, Polaków i naszych europejskich sąsiadów, przyczyniające się do pogłębienia naszych stosunków".
- Dla mnie oznacza to, że to miejsce pamięci i spotkań musi być jednocześnie historyczne i przyszłościowe, niemiecko-polskie i europejskie
- podsumował Maas.
Propozycja koncepcji miejsca pamięci ma powstać do lata 2021 roku. Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych przejęło inicjatywę w tym projekcie.
- W tym celu powołano komisję złożoną z polskich i niemieckich ekspertów w dziedzinie nauki i społeczeństwa obywatelskiego pod przewodnictwem byłego ambasadora (Niemiec w Polsce) Rolfa Nikla
- informuje niemieckie MSZ.
Komisja spotkała się w środę na spotkaniu inauguracyjnym. Komisja ekspertów ma się zbierać co miesiąc. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych powołano również grupę projektową wspierającą komisję ekspertów.
Jako możliwą lokalizację miejsca pamięci wskazywano w zeszłym roku berliński Plac Askański lub jego okolice.