Nie określono, jaki dokładnie obszar geograficzny obejmują dane mówiące o tym, że 50 procent zdjęć dzieci trafia do materiałów o charakterze pornograficznym.
Laura Morin, dyrektorka francuskiej organizacji L’enfant bleu, zajmującej się przeciwdziałaniem przemocy wobec dzieci, ostrzegła przed publikowaniem zdjęć nieletnich przez ich opiekunów w mediach społecznościowych. Zwróciła uwagę, że nawet niewinne zdjęcie dziecka może zostać przerobione na treści pedofilskie przy użyciu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
„Na przykład, zdjęcie dziecka bawiącego się na plaży może zostać zmanipulowane przy użyciu sztucznej inteligencji (...) w taki sposób, że będzie ono pokazywać je w pozach seksualnych”
– wyjaśniła Morin na antenie France Inter.
Korzystają ze zdjęć z portali
Szefowa L’enfant bleu zaznaczyła również, że zagrożenie stanowi wykorzystywanie zdjęć dzieci – m.in. z portali takich jak Facebook – do trenowania modeli sztucznej inteligencji, które później generują treści związane z pornografią dziecięcą.
W lutym tego roku Europol poinformował o zatrzymaniu co najmniej 25 osób podejrzanych o rozpowszechnianie w sieci dziecięcej pornografii stworzonej przy pomocy AI. Podkreślono wówczas, że to jeden z pierwszych przypadków wykorzystania sztucznej inteligencji do produkcji tego typu materiałów. W działaniach brała udział również polska policja.
Francuska policja sądowa ds. nieletnich – L’office mineurs (L’OFMIN) – prognozuje, że w nadchodzących latach aż 95 procent treści pornograficznych z udziałem dzieci będzie generowanych przez sztuczną inteligencję.