Kierowca samochodu nie został poważnie ranny i widziano go wychodzącego o własnych siłach z pojazdu. Według użytkowników Twittera kierowcą była kobieta, a wypadek spowodował duży wybuch.
„Kobieta właśnie wjechała swoim samochodem pod bramę polskiej ambasady na 16 i Fuller”
– napisała na Twitterze Meg Massey.
„Nie widziałam, żeby to się stało, ale usłyszałem ogromny huk i zobaczyłam dym z mojego mieszkania. Kierowca wstał i idzie, inny samochód jest rozbity, ale kierowca też wydaje się w porządku”
- czytamy.
Żeby było jasne: nie widziałem katastrofy, więc nie wiem, co ją spowodowało. Równie dobrze może to być awaria hamulców, jazda pod wpływem alkoholu, nagły szop pracz itp.
- dodała użytkowniczka Twittera.
Głos w sprawie zabrała też ambasada, która po obejrzeniu nagrań z monitoringu wraz z policją stwierdziła, że był to po prostu wypadek.
Widzieliśmy nagranie z kamer monitoringu, podobnie jak funkcjonariusze policji i Secret Service. Wszystko wskazuje na to, iż mieliśmy do czynienia ze zwykłym wypadkiem. Śledztwo w toku
- napisano na Twitterze.
Widzieliśmy nagranie z kamer monitoringu, podobnie jak funkcjonariusze policji i Secret Service. Wszystko wskazuje na to, iż mieliśmy do czynienia ze zwykłym wypadkiem. Śledztwo w toku. https://t.co/1DkFJvoBf8
— Embassy of Poland U.S. (@PolishEmbassyUS) March 9, 2022