- Przywódcy przedyskutują na szczycie szeroki zakres tematów, wśród nich Rosję. Nasze relacje z Rosją są w najniższym punkcie od końca zimnej wojny. Powodem tego są agresywne działania Rosji. Jestem pewien, że przywódcy NATO potwierdzą nasze dwutorowe podejście do Rosji, czyli silną obronę połączoną z dialogiem - powiedział Stoltenberg.
- Jestem przekonany, że przywódcy NATO skorzystają z możliwość, aby skonsultować się z prezydentem USA Bidenem przed jego spotkaniem z prezydentem Putinem
- dodał.
Jak dodał, sojusznicy na szczycie przyjmą nową agendę NATO z wyższymi ambicjami. - Będziemy robić więcej, by wzmocnić naszą wspólną obronę, odporność, technologie, pracować więc z partnerami, w tym Unią Europejską. Żeby to się stało, musimy mieć zasoby, które będą odpowiadały tym większym ambicjom - oznajmił.
Wyjaśni, że częścią tego jest zwiększenie krajowych wydatków na obronności.
- Jestem przekonany, że przywódcy zgodzą się, że na zwiększone potrzeby trzeba odpowiedzieć większymi wydatkami, większymi inwestycjami w samym NATO. To dotyczy trzech budżetów NATO - militarnego, cywilnego i inwestycyjnego
- wskazał.
To pozwoli - jak zauważył - prowadzić więcej ćwiczeń, zwiększyć gotowość reagowaniu, inwestować więcej w sprzęt, wzmocnić współpracę z partnerami.