Szef policji w stolicy stanu, Annapolis, Edward Jackson poinformował w niedzielę wieczorem czasu lokalnego, że strzelanina wybuchła z powodu "sporu międzyludzkiego". Nie było dalszego zagrożenia dla miejscowej społeczności.
"Wciąż próbujemy ustalić wszystko, co się wydarzyło. Wciąż składamy to w całość. Mamy jeszcze wiele do zrobienia"
- dodał Jackson na konferencji prasowej.
Nie podał relacji między ofiarami, ale powiedział, że zabici byli w wieku od 20 do 50 lat. Władze nie ustaliły jeszcze konkretnego motywu strzelaniny.
"To nie było przypadkowe (...) Ofiary zginęły na zewnątrz domu" - wyjaśnił Jackson.
BREAKING: 6 people were unfortunately shot, and 3 were killed ruthlessly, during a shooting near a graduation party few hours ago in Annapolis, Maryland.
— EvoCentral (@evocentralnews) June 12, 2023
One suspect is in custody; no motive is known at this time. pic.twitter.com/5Knbwy3JKW
W komunikacie prasowym Departament Policji w Annapolis stwierdza, że jednego z rannych przewieziono do centrum urazowego. Podejrzany o otwarcie ognia został zatrzymany i odebrano mu broń.
Według instytucji zajmującej się monitorowaniem przemocy z użyciem broni palnej, Gun Violence Archive (GVA), za masową strzelaninę uznaje się każdy incydent, w którym cztery lub więcej osób zostaje postrzelonych i rannych lub zabitych, z wyłączeniem napastnika.
W Ameryce w tym roku do końca maja GVA odnotowało ponad 260 masowych strzelanin. W minionym roku było łącznie 647 masowych strzelanin. W 21 z nich zginęło pięć lub więcej osób.