- Nie ma wątpliwości, że Rosja popełnia zbrodnie wojenne i okrucieństwa na Ukrainie. Jasno mówiliśmy, że odpowiedzialni za nie muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności (...) Popieramy pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców zbrodni wojennych
- napisano w oświadczeniu.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Pytany przez CNN, czy spodziewa się, że Władimir Putin kiedykolwiek zostanie rozliczony przez MTK ze swoich zbrodni, powiedział, że "nie wie, jak będzie wyglądał stan końcowy". Zaznaczył jednak, że haski trybunał jest niezależnym aktorem i "będzie musiał działać w oparciu o dowody, jakie mają". Zapowiedział też, że USA w dalszym ciągu będą pomagać Ukrainie zbierać i analizować dowody rosyjskich zbrodni i zbrodni przeciwko ludzkości.
- Nie zrezygnujemy z rozliczania tych zbrodni wojennych, niezależnie jak długo to może potrwać
- powiedział.