Po szczycie w Salzburgu, podczas którego Donald Tusk odrzucił plan przyszłych stosunków UE z Wielka Brytanią, brytyjskie media nie szczędziły krytyki "królowi Europy".
„The Sun”, komentując wypowiedzi Tuska i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, opublikował ich zdjęcie z karabinami, w garniturach i kapeluszach, przypominających Ala Capone. Podpis pod zdjęciem brzmiał- „zachowali się raczej jak gangsterzy niż jak politycy”.
Cały artykuł pełen był określeń typu: „brudne szczury unijne”, czy „rządzący Unią gangsterzy za trzy grosze”.
Tuskowi nie przepuścił również brytyjski polityk Nigel Farage, który zamieścił na Twitterze wpis. Padło też kilka nieprzychylnych słów w stronę szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera.
- Nie jestem największym fanem Theresy May, ale niech będę przeklęty, jeśli pozwolimy zagranicznym, niewybieralnym gangsterom, takim jak Tusk i Juncker, traktować naszego premiera jak oni to zrobili
– napisał Farage.
CZYTAJ WIĘCEJ: Brytyjski polityk wściekł się na Tuska i Junckera! Nazwał ich... gangsterami
Po tym gdy brytyjskie media opisywały May jako upokorzoną w Austrii, wielokrotnie mówiła ona, że domaga się szacunku ze strony UE.
- Pamiętajmy, że każdy w tym procesie ma swoją godność, a konfrontacja w tej dziedzinie nie doprowadzi do niczego dobrego - odpowiedział jej Tusk.
Po tej wypowiedzi tabloid "The Sun" określił w piątkowym wydaniu Tuska "protekcjonalnym pacanem" i ocenił, że były polski premier "nie marnuje żadnej okazji", by obrazić brytyjską premier.
Junckerowi taka krytyka się nie spodobała i odniósł się do niej w rozmowie z austriackimi dziennikarzami. Szef KE stwierdził, że wolność mediów... nie może być nieograniczona.
- Brytyjska prasa jest taka, że nie będę za nią tęsknił. Po części dlatego, że nie szanują praw człowieka względem polityków. Wolność prasy musi mieć swoje granice - powiedział cytowany przez "The Guardian" Juncker.