Polska nie wprowadziła do swego prawa trzech dyrektyw UE dotyczących praw osób podejrzanych lub oskarżonych; termin ich implementacji upłynął w latach 2014-2019 - skarży się w piśmie do Didiera Reyndersa - odpowiedzialnego za sprawiedliwość w Komisji Europejskiej - Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Przekonuje, że konstruowanie pisma przychodziło mu "z bólem", choć nie stroni w nim jednocześnie od otwartej krytyki, pisząc o "braku niezależnego Trybunału Konstytucyjnego".
- Stolica Apostolska odrzuca twierdzenie zawarte w raporcie przyjętym przez Parlament Europejski, jakoby aborcja była prawem człowieka - podkreślił watykański sekretarz ds. stosunków z państwami, abp Paul Richard Gallagher.
Ta sprawa zbulwersowała opinię publiczną w Niemczech. Dziennik „Suedeutsche Zeitung” nagłośnił kulisy szokującej afery. Okazuje się, że od końca lat czterdziestych XX wieku, czyli niedługo po zakończeniu wywołanej przez Niemcy wojny II wojny światowej, w RFN masowo wzrastała liczba chłopców i dziewcząt niedożywionych lub z nadwagą. Dzieci kierowano do sanatoriów i domów opieki na tzw. kuracje, jednak zamiast leczenia i terapii dzieci były maltretowane i niekiedy nawet poddawane regularnym torturom. Według szacunków do ośrodków uzdrowiskowych trafiło… od ośmiu do dwunastu milionów dzieci. Anja Roehl z organizacji reprezentującej ofiary tego dramatu wyjaśnia, że wreszcie nadszedł czas, w którym należy zażądać wyjaśnień.