Jak powiedział, dyskusje na szczycie dotyczyły sytuacji na Ukrainie, a z przywódcami rozmawiał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. - Szczyt unijny był bardzo owocny. (...)Mamy to przekonanie, że kiedy spotkamy się razem, możemy zwiększyć nasz wpływ - dodał.
Jak zaznaczył, UE będzie musiała przeanalizować kwestie wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji do odbudowy i wsparcia Ukrainy.
Zwiększenie obronności
- To jest kluczowy moment, by wzmocnić europejską obronność, zwiększyć współpracę miedzy nami
- powiedział szef Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji po szczycie UE. Jak dodał, powinno się to odbywać we współpracy z NATO.
- Pracujemy aktywnie nad wspólną deklaracją NATO-UE
- zaznaczył, dodając, że w zakresie obronności ważne jest budowanie "technologicznej niezależności". - Musimy zachęcać do tworzenia innowacji, rozwoju technologicznego i być ambitni w tym zakresie - zaznaczył Michel. Poinformował, że w konkluzjach szczytu znalazły się też zapisy dot. sankcji na Iran w związku z zaangażowaniem w wojnę na Ukrainie.
Wsparcie finansowe
Głos zabrała także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - To bardzo ważne, by Ukraina miała stabilny i przewidywalny dopływ środków. (...) Potrzebuje ona od 3 mld do 4 mld euro miesięcznie, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby. Powinno to być zapewnione przez UE, naszych amerykańskich przyjaciół i instytucje finansowe. Dlatego mówiliśmy o 1,5 mld euro miesięcznie dla Ukrainy, które pochodziłyby z Unii Europejskiej. Mówimy zatem o sumie około 18 mld na następny rok - powiedziała von der Leyen, informując, że unijni ministrowie finansów mają przygotować odpowiedni mechanizm.
- W ostatnim czasie jesteśmy świadkami ohydnych i celowych ataków Rosji na infrastrukturę cywilną Ukrainy. (...) Jesteśmy w bliskim kontakcie z tamtejszymi władzami, badając jak najlepiej i najszybciej możemy pomóc przywrócić prąd, zaopatrzenie w wodę i inne istotne usługi, jak ogrzewanie
- dodała przewodnicząca KE.