- Potrzebne nam jest uzbrojenie, mówimy tu o haubicach i systemach rakietowych. To stare sowieckie uzbrojenie, przy pomocy którego możemy walczyć - powiedział Moskałenko.
Bułgarski sprzęt miałby zostać wysłany do południowej Ukrainy, w tym do Donbasu, gdzie z powodu wzmożonych walk z siłami rosyjskimi wojsko ukraińskie najbardziej potrzebuje dostaw broni.
Dyplomata skierował prośbę do bułgarskiego resortu spraw zagranicznych w piątek i na razie nie otrzymał odpowiedzi. Jak zaznaczył, nie jest możliwe, aby odpowiedziano w tak krótkim czasie, jednak zamierza wysłać podobne apele do innych instytucji rządowych w Bułgarii, takich jak ministerstwo obrony, oraz do bułgarskich struktur partyjnych.
Moskałenko potwierdził, że w Bułgarii zostanie naprawionych 80 ukraińskich czołgów i podał, że choć nie może podać szczegółów tej operacji, przebiega ona zgodnie z planem.
Ukraiński dyplomata podkreślił, że nie da się określić, jak długo jeszcze potrwa wojna, ale Ukraińcy są wciąż gotowi do obrony swojej ziemi.