Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Wielka Brytania odpowiada na absurdalne zarzuty Rosji

Twierdzenia Rosji, że to Zachód, dostarczając broń Ukrainie może sprowokować szerszy konflikt, są "kompletnym nonsensem" - oświadczył we wtorek brytyjski wiceminister obrony James Heappey.

Autor:

Odnosząc się do słów rosyjskiego szefa dyplomacji Siergieja Ławrowa, że dostawy broni oznaczają, iż NATO "w istocie angażuje się w wojnę", Heappey powiedział, że to nie NATO przekazuje broń, lecz poszczególne kraje. "Wysiłek darczyńców to coś, co zostało razem zebrane przez kraje. Tak, wiele z nich jest z NATO, ale inne są spoza. To nie NATO udziela pomocy wojskowej" - powiedział w stacji Sky News.

- Siergiej Ławrow mógłby się zastanowić, że powodem, dla którego na Ukrainie toczy się teraz wojna, jest fakt, że Rosja przekroczyła granice suwerennego kraju i zaczęła najeżdżać jego terytorium. Cała ta gadanina z Moskwy, że atak na Ukrainę jest odpowiedzią na agresję NATO, to kompletny nonsens

 - dodał.

Z kolei w rozmowie z BBC News powiedział, że nie uważa, by istniało bezpośrednie zagrożenie eskalacją wojny na Ukrainie, a słowa Ławrowa o tym, by nie lekceważyć znacznego ryzyka konfliktu nuklearnego są brawurą.

- Znakiem firmowym Ławrowa w ciągu około 15 lat, od kiedy jest rosyjskim ministrem spraw zagranicznych, jest właśnie taka brawura. Nie sądzę, aby w tej chwili istniała bezpośrednia groźba eskalacji. To, co robi Zachód, aby wesprzeć swoich sojuszników na Ukrainie, jest bardzo dobrze skalibrowane

- powiedział.

Autor:

Źródło: PAP, Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane