- Rozumiem pragnienie wielu ludzi, aby choć na chwilę skorzystać z dobrej pogody, przynajmniej trochę oderwać się od ciężkich myśli i nerwowego napięcia, wyjść do miasta, pospacerować po parkach lub skwerach, posiedzieć w kawiarniach. Wszyscy jesteśmy bardzo wyczerpani psychicznie podczas tych miesięcy ostrzału. Musimy jednak pamiętać, że trwa wojna. (...) Dbajcie o siebie, a także o życie swoje i waszych bliskich
- zaapelowała Minajewa do mieszkańców.
Po kilku tygodniach względnego spokoju rosyjskie wojska wznowiły pod koniec maja ostrzał dzielnic mieszkalnych w Charkowie, a także zintensyfikowały ataki na cele w regionie charkowskim. 26 maja w mieście zginęło osiem osób, w tym pięciomiesięczne niemowlę i ojciec dziecka, a 17 cywilów zostało rannych.
W połowie maja pojawiły się doniesienia o sukcesach ukraińskiej kontrofensywy na północ od Charkowa i odepchnięciu wojsk najeźdźcy na odległość 3-4 km od terytorium Rosji. W kolejnych dniach Rosjanie odzyskali jednak kilka przyczółków w obwodzie charkowskim, co prawdopodobnie umożliwiło im wznowienie ostrzału miasta i jego okolic.
Czuhujew jest położony około 30 km na południowy wschód od Charkowa. Przed rosyjską inwazją miejscowość liczyła 31 tys. mieszkańców.