Najeźdźcy mają kłopoty z zapewnieniem wojskowym odpowiednich zasobów krwi, dlatego próbują wykorzystać w tym celu mieszkańców Donbasu. Od 21 listopada do 1 grudnia odbędzie się tam "dobrowolna" akcja oddawania krwi. Duże firmy i zakłady komunalne już otrzymały wytyczne dotyczące liczby pracowników, którzy mają być zaangażowani w te działania - oznajmiło Centrum.
Jak podkreślono w komunikacie serwisu, oddanie krwi na potrzeby okupanta wiąże się ze szczególnym ryzykiem dla mężczyzn w wieku poborowym. Takie osoby mogą w następnej kolejności otrzymać wezwania do wojskowych komisji medycznych i zostać zmobilizowane na wojnę z Ukrainą.
Część obwodu donieckiego pozostająca pod rosyjską okupacją od 2014 roku, znana jako Doniecka Republika Ludowa, a także tereny tego regionu zajęte przez wroga podczas inwazji (m.in. miasto Mariupol) zostały pod koniec września uznane przez Kreml za część terytorium Rosji. Decyzję tę poprzedziły nielegalne referenda na podbitych obszarach obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, sankcjonujące aneksję tych ziem przez rosyjskie władze.
Większość państw świata, w tym wszystkie kraje członkowskie UE i NATO uznały postanowienie Kremla za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy i złamanie prawa międzynarodowego.