„Marynarka wojenna sił wroga pozostawiła na patrolowaniu dwa okręty, a reszta odzyskuje siły i zapasy w bazach Krymu”
– poinformowało dowództwo Południe, podkreślając jednak, że nadal utrzymuje się ryzyko ataków rakietowych lub wrogiego desantu.
W ocenie dowództwa rosyjskie wojska umacniają się na zajętych pozycjach w obwodach chersońskim i mikołajowskim na południu kraju, a na okupowanych terenach nasila się kryzys humanitarny, gdyż kolaborujące z okupantem władze, złożone z osób niekompetentnych, nie są w stanie rozwiązywać problemów administracyjnych i gospodarczych.