"Kreml przywołał najgorsze demony"
"Ukraina walczy z rosyjską agresją nie tylko o swoją niepodległość, ale również o naszą wolność i bezpieczeństwo"
– zaznaczył Morawiecki.
Premier stwierdził, że zagrożenie rosyjskie dla Polski i innych krajów regionu jest bardzo wysokie.
„Kreml przywołał najgorsze demony XX-wiecznego imperializmu, kolonializmu i nacjonalizmu”
– powiedział.
„To są właśnie podstawy ruskiego miru, jak go nazywa Kreml”
– dodał.
Rosjanie stosują wiele widocznych prowokacji, jak loty w pobliży polskiej granicy, ale równie niebezpieczna jest zakrojona na szeroką skalę rosyjska propaganda – podkreślił Morawiecki.
„Dla Francuzów, Hiszpanów czy Niemców trudno wyobrazić sobie, jak bardzo jest ona efektywna”
– zauważył.
„Rosja dużo inwestuje w fake newsy, social media i propagandę. To jest również broń we współczesnym świecie”
– powiedział polski premier.
Czołgi dla Ukrainy. "Próbujemy przekonać inne kraje"
Morawiecki wyraził zadowolenie z faktu, że Niemcy ostatecznie zdecydowały się wysłać czołgi Leopard na pomoc Ukrainie.
„W chwili obecnej próbujemy przekonać inne kraje, takie jak Norwegia czy Finlandia, aby również stały się częścią tej koalicji”
– stwierdził. „Polska dostarczy najwięcej czołgów Ukrainie spośród wszystkich krajów na świecie” – zaznaczył.
W sprawie dostaw samolotów bojowych Ukrainie szef polskiego rządu zauważył, że Polska przygotowuje się do przekazania MiG-ów, ale tylko jako członek większej koalicji. „Dysproporcja pomiędzy Rosją a Ukrainą w samolotach bojowych jest na tyle ogromna, że Kijów potrzebuje wsparcia w tym zakresie” – podkreślił Morawiecki.
„Byłem prawdopodobnie pierwszym premierem w Europie, który wzywał do zajęcia rosyjskich aktywów”
– zaznaczył premier. „Jest coraz więcej głosów za takim rozwiązaniem” – dodał.
Morawiecki zauważył, że w ten sposób Rosja poniosłaby bezpośrednie konsekwencje agresji. Chodzi o 400 mld euro, które „powinniśmy wykorzystać zarówno do odbudowy Ukrainy, w tym infrastruktury energetycznej, jak też do zmniejszenia rachunków za energię w Europie, ponieważ są one bezpośrednią konsekwencją działań Kremla” – dodał.
Według premiera Morawieckiego prezydent Francji Emmanuel Macron wyraźnie zmienił swoje stanowisko w sprawie konfliktu na Ukrainie i nie uważa, że rozmowy pokojowe są obecnie możliwe.
„Wizyta prezydenta Joe Bidena w Polsce we wtorek i w środę będzie zarówno symboliczna, ale też bardzo konkretna, między innymi w kontekście pomocy Ukrainie”
– zaznaczył Morawiecki.
„Mam nadzieję, że prezydent Wołodymyr Zełenski będzie z nami”
– stwierdził premier polskiego rządu. „Wierzymy, że Ukraina wygra tę wojnę” – dodał.