W ocenie eksperta taki sposób prowadzenia wojny pozwolił Ukraińcom zachować mobilność, przez niszczenie logistyki pomógł zmusić Rosjan do zajmowania przez długi czas nieruchomych pozycji, naraził Rosjan na wysokie straty spowodowane wyczerpaniem, a w bitwie pod Kijowem doprowadził do zwycięstwa, które całkowicie zmieniło końcową polityczną rozgrywkę rosyjskiej inwazji.
Jego zdaniem ukraiński sposób wojowania ma kilka najważniejszych elementów, wśród których wymienia:
- rywalizacja o dominację w powietrzu nad obszarem bitwy,
- niedopuszczenie do przejęcia przez Rosjan kontroli nad miastami, co komplikuje komunikację i logistykę rosyjskiego wojska, pozwolenie siłom rosyjskim na przemieszczanie się w trudnych do wsparcia kolumnach
- atakowanie tych kolumn ze wszystkich stron.
Rywalizowanie o dominację w powietrzu to - według O'Briena - "podstawa ukraińskiego sukcesu", ponieważ "pozwala siłom ukraińskim manewrować, jednocześnie irytując siły rosyjskie, obawiające się, że staną się celem ataku".
- Ukraińcy nigdy nie uzyskali przewagi powietrznej, jako że rosyjskie lotnictwo jest zbyt liczne, a siły rosyjskie są dobrze wyposażone w systemy przeciwlotnicze, jednak ukraiński plan utrudnił rosyjskiemu lotnictwu patrolowanie obszarów walki
- podkreśla autor.
Oprócz tego O'Brien zaznacza, że Ukraińcy "zamienili swoje miasta w twierdze", co skomplikowało istotnie rosyjską logistykę i komunikację:
"Rosjanie mogą nadal przemieszczać wojska drogami, ale konieczność unikania miast kontrolowanych przez siły ukraińskie zmusza ich wojska do obierania dłuższych i trudniejszych tras"
Następnie, według eksperta, Ukraińcy pozwolili siłom rosyjskim "rozciągnąć się wzdłuż dróg", co biorąc pod uwagę błotnistą porę, "ograniczyło ich (możliwości) do wąskich utwardzonych dróg i dodatkowo ograniczyło ich zdolność poruszania się".
W dalszej kolejności Ukraińcy przypuścili ataki na długie rosyjskie kolumny, które realizowane były "przez siły powietrzne (najbardziej znane to tureckie drony Bayraktar), siły specjalne, artylerię dalekiego zasięgu, a nawet duże formacje konwencjonalne", a "straty spowodowane ukraińskimi atakami utrudniały rosyjskie próby zgromadzenia wystarczających sił do zaatakowania Kijowa" - opisuje O'Brien.
- Chociaż Rosjanie próbowali posuwać się od Sumy, Czernihowa i od strony północnego zachodu, ukraiński opór sprawił, że nigdy nie zgromadzili wystarczających sił, by otoczyć Kijów, nie mówiąc już o szturmie
- wyjaśnia autor.
Przekonuje on również, że "zamiast bezpośrednio atakować ciężkie rosyjskie formacje dużych czołgów i artylerii, Ukraińcy użyli lekkich, zwrotnych sił, by wykorzystać rosyjskie słabości i odnieść zwycięstwo".