Według Browdiego po ataku dronowym Ukrainy na terenie rafinerii w Kstowie, należącej do rosyjskiego koncernu Łukoil wybuchł pożar. Informacje z kanałów monitorujących ogólnodostępne źródła informacji (OSINT) sugerują, że pożar ma znaczny zasięg. Oficjalnie podano, że na terenie zakładów wystąpiło „niewielkie zadymienie spowodowane szczątkami” bezzałogowców - dodał.
Wcześniej w niedzielę władze obwodu leningradzkiego Rosji, w którym nad Zatoką Fińską położony jest Primorsk, podały, że rurociąg naftowy na terenie lokalnego portu, niedaleko granicy z Finlandią, został uszkodzony w wyniku ataku ukraińskich dronów.
W ostatnich tygodniach Ukraina zintensyfikowała ataki na rosyjską infrastrukturę eksportową ropy naftowej, uderzając m.in. w bałtyckie porty w Ust-Łudze i Primorsku.