Iran blokuje ruch przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśninę Ormuz w odpowiedzi na ataki USA i Izraela, które rozpoczęły się 28 lutego. Irańskie siły zbrojne wielokrotnie uderzały w statki przemieszczające się przez cieśninę, powodując ograniczenie żeglugi i wzrost cen ropy na światowych rynkach.
Blokada sprowokowała skokowy wzrost cen paliw na rynkach światowych. Jak przekonuje prezydent Trump, problem nie dotyka USA w takiej skali, jak inne regiony świata. We wpisie na platformie Truth Social zasygnalizował możliwość zakończenia działań wojennych, mimo blokady cieśniny.
„Zbliżamy się już bardzo do osiągnięcia naszych celów, rozważając zakończenie naszych znaczących działań wojskowych na Bliskim Wschodzie w odniesieniu do terrorystycznego reżimu Iranu:
- całkowite osłabienie irańskich zdolności rakietowych, wyrzutni oraz wszystkiego, co jest z nimi związane;
- zniszczenie irańskiej bazy przemysłu obronnego;
- wyeliminowanie ich marynarki wojennej i sił powietrznych, w tym broni przeciwlotniczej;
- niedopuszczenie, by Iran choćby zbliżył się do zdolności nuklearnych, oraz utrzymanie sytuacji, w której USA będą mogły szybko i zdecydowanie zareagować, gdyby do tego doszło;
- (ochrona, na najwyższym poziomie, naszych bliskowschodnich sojuszników, w tym Izraela, Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i innych".
Zastrzegł, że „Cieśnina Ormuz będzie musiała być, w razie potrzeby, strzeżona i patrolowana przez inne państwa, które z niej korzystają - Stany Zjednoczone tego nie robią!”
„Jeśli zostaniemy o to poproszeni, pomożemy tym krajom w ich działaniach dotyczących Ormuzu, ale nie powinno to być konieczne, gdy zagrożenie ze strony Iranu zostanie wyeliminowane. Co istotne, będzie to dla nich łatwa operacja wojskowa”
- podsumował.