Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Ten kraj nie chce protestów przeciwko zbrodniom Rosji

Radio Swoboda informuje o zatrzymaniu protestujących przeciwko wojnie na Ukrainie przed rosyjskim konsulatem w Ałma-Acie na południu Kazachstanu. Inicjatywa aktywistów miała na celu upamiętnienie ofiar w podkijowskiej Buczy.

Autor:

Kilkoro aktywistów przyszło w sobotę przed konsulat Rosji w Ałma-Acie, by zaprotestować przeciwko działaniom Rosji na Ukrainie i uczcić pamięć ofiar zbrodni wojennych - pisze  lokalna redakcja Radia Swoboda. Protestujący położyli się na asfalcie ze związanymi rękoma, odwołując się do kadrów z Buczy.

Akcja trwała trzy minuty. Jej uczestnicy zostali zatrzymani. Na miejscu było około 20 policjantów i trzy samochody-więźniarki. Podczas zatrzymania aktywiści krzyczeli: "faszyści!".

Portal informuje o czterech zatrzymanych osobach, które wypuszczono po dwóch godzinach i po "rozmowie wyjaśniającej".

Serwis zaznacza, że władze Kazachstanu zapewniły o swoim poszanowaniu dla ukraińskiej integralności terytorialnej i nieuznaniu separatystycznych tworów w Donbasie, których niepodległość uznała Rosja, będąca sojusznikiem Kazachstanu.

Jednocześnie - jak podkreśla portal - w kraju nie są mile widziane antyrosyjskie wystąpienia. W Kazachstanie odbył się jeden uzgodniony z władzami mityng antywojenny 6 marca. Później władze miasta Ałma-Aty odrzuciły kilka wniosków o zorganizowanie demonstracji na znak wsparcia dla Ukrainy.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat