- Kelnerki niosły butelki szampana z zimnymi ogniami i trzymały je blisko sufitu, co spowodowało pożar - powiedział jeden ze świadków.
- Jedna kelnerka stała na ramionach drugiego kelnera, a butelka i iskry znajdowały się zaledwie kilka centymetrów od sufitu - wyjaśnił drugi.
🔴🇨🇭 FLASH INFO - Une vidéo capture le départ de l’incendie au bar « Le Constellation » à Crans-Montana (VS), alors que le plafond s’embrase.#Suisse #CransMontana #Incendie
— Media Express (@media_express_e) January 1, 2026
pic.twitter.com/f6IL9NYuyK
- Gdy zapalił się sufit, w ciągu około dziesięciu sekund cały klub nocny stanął w płomieniach - powiedziała jedna z obecnych na miejscu osób. - Wszyscy wybiegliśmy z krzykiem, a kiedy się odwróciliśmy, zobaczyliśmy płomienie - dodała.
Obaj świadkowie ocenili, że w lokalu przebywało co najmniej 200 osób. Stwierdzili, że straż pożarna i policja przybyły na miejsce zdarzenia „w ciągu kilku minut”.
Pożar w kurorcie narciarskim Crans-Montana w kantonie Valais wybuchł w nocy ze środy na czwartek. Jego przyczyna nie została potwierdzona, ale prokuratorka generalna regionu Beatrice Pilloud zaznaczyła, że wyklucza zamach terrorystyczny. W pożarze zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 zostało rannych.