Syn ostatniego szacha Iranu Cyrus Reza Pahlawi wystąpił na konferencji CPAC w Teksasie. Podkreślił, że "chce uczynić Iran znów wielkim". Wezwał Amerykanów, by pozostali na obranym kursie wojennym i utorowali drogę Irańczykom, którzy "dokończą robotę".
Wystąpienie Pahlawiego wzbudziło ogromne emocje wśród gości CPAC w Dallas. Podczas jego przemówienia sala była pełna ludzi, a widownia skandowała: "Król Reza Pahlawi!". Podobne okrzyki towarzyszyły też kuluarom konferencji konserwatystów.
"Future for Iran, King Reza Pahlavi!" Happening at CPAC in Texas ahead of Pahlavi's speech. pic.twitter.com/jOiKV4MNp7
— Benjamin Alvarez (@BenjAlvarez1) March 27, 2026
Wyobraźcie sobie Bliski Wschód, w którym Iran jest przyjacielem Izraela. Wolny Iran to nie fantazja, teraz jest w zasięgu ręki, ale jak wszyscy wiemy, wolność nie jest za darmo
– powiedział Pahlawi do uczestników wydarzenia.
Introducing Reza Pahlavi for CPAC USA 2026! Join us in Grapevine, Texas, March 25-28. pic.twitter.com/5oWGwnwqA4
— CPAC (@CPAC) March 27, 2026
Zaznaczył, że Irańczycy zapłacili za nią już "niewyobrażalną cenę".
Życie (w Iranie) nie może wrócić do normalności, bo między ludźmi a reżimem jest morze krwi. Po wszystkich masakrach i tym, co poświęcili, ludzie nigdy nie zgodzą się na wymianę jednego tyrana na drugiego. Kolejny antyamerykański tyran też nie będzie służył amerykańskim interesom
– dodał.
"Musimy dokończyć robotę"
Pahlawi zarzucił "pozostałościom reżimu" w Teheranie, że jedynie mogą sobie "kupić czas", by "kłamać i kraść". – Prezydent (Donald) Trump miał rację, gdy powiedział: nie chcemy wracać (do Iranu) co dwa lata. Ale jeśli część reżimu zostanie u władzy, to dokładnie się stanie. To kupi (im) czas – podkreślił. Uznał, że reżim będzie „udawać, że negocjuje”, a następnie znów będzie zagrażać USA.
Ocenił, że Republika Islamska "nie może się sama zreformować".
Nie da się zreformować (jadowitego) węża. Trucizna jest w jego DNA
– dodał.
„W imieniu milionów Irańczyków” Pahlawi podziękował Amerykanom za operacje Midnight Hammer i Epic Fury. – Po raz pierwszy od niemal pół wieku Irańczycy mają szansę, by zakończyć ten reżim terroru i chaosu – dodał.
Przemówienie @PahlaviReza na @CPAC i entuzjastyczna reakcja sali wypełnionej po brzegi pic.twitter.com/27bKQljFyR
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) March 28, 2026
– Musimy dokończyć robotę. Ten reżim w całości musi upaść. To nie są pragmatycy, to bandyci – kontynuował syn ostatniego szacha Iranu.
Zapewnił, że Irańczycy "są gotowi, by znów walczyć, lecz muszą mieć taką szansę". Obecnie pozostają w bezpiecznych miejscach ze względu na trwające bombardowania – dodał. Jednak zapowiedział, że "gdy nadejdzie odpowiedni moment", wezwie Irańczyków do ponownego wyjścia na ulice. – A gdy wyjdą, bez wątpienia to będzie koniec czarnego rozdziału Islamskiej Republiki na zawsze – oznajmił.
"Chcę uczynić Iran znów wielkim"
Pahlawi poinformował, że "miliony Irańczyków" zwróciły się do niego o to, by pokierował okresem przejściowym prowadzącym do demokracji w Iranie i dodał, że zgodził się na to.
– Teraz prosimy Amerykę o to, by pozostała na obranym kursie. Nie rzucajcie chwiejącemu się reżimowi koła ratunkowego. Utorujcie drogę Irańczykom, by mogli dokończyć robotę – zaapelował.
– Trump czyni Amerykę znów wielką, a ja chcę uczynić Iran znów wielkim – dodał.
Na konferencji obecnych jest wielu zwolenników Pahlawiego, którzy noszą historyczne flagi irańskie i zdjęcia Pahlawiego z podpisem "szach Iranu". Niektórzy goście noszą też elementy garderoby z napisami "Persowie za Trumpem" czy "Uczyńmy Iran znów wielkim". Na wydarzeniu są też obecni Irańczycy, którzy nie popierają syna szacha.
Cyrus Reza Pahlawi to mieszkający w USA syn obalonego w 1979 roku ostatniego szacha Iranu.