Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul (CDU) wzywa do zachowania czujności w ostatnich dniach karnawału ze względu na możliwe zagrożenie terrorystyczne.
„Zgromadzenie dużych tłumów zawsze wiąże się z ryzykiem. Jest to zawsze interesujące dla terrorystów w kontekście celu ataku. Dlatego w najbliższej przyszłości musimy zachować szczególną czujność”
- ostrzega Reul w weekendowym wydaniu „Neue Osnabrücker Zeitung”.
Przyznaje, że władze nie dysponują konkretnymi przesłankami, wskazującymi na zagrożenie islamistyczne:
„ale wiemy, że niebezpieczeństwo jest bardzo wysokie i musimy zachować czujność”.
Wskazuje, że ataki Hamasu na Izrael z 7 października ubiegłego roku są „wyraźnym czynnikiem wyzwalającym” terroryzm.
Tłumy na karnawale w Kolonii
Kolonia czy Düsseldorf - to w tych miastach landu odbywają się popularne parady i imprezy karnawałowe. Kultowy i gromadzący na ulicach setki tysięcy osób karnawał w Kolonii ma swoją kulminację właśnie teraz, przed Środą Popielcową.
Równie intensywny czas dla służb miał miejsce w okresie świątecznym. Wówczas także ostrzegano przed zagrożeniem terrorystycznym w kontekście tłumnie odwiedzanego jarmarku bożonarodzeniowago przy kolońskiej katedrze. Katedrę z powodów bezpieczeństwa zamknięto dla turystyów. W grudniu zatrzymano zwolenników dżihadu planujących atak na ten jarmark.
Jak przypomina Deutsche Welle, „już na kilka tygodni przed świętami Federalny Urząd Ochrony Konstytucji oficjalnie ostrzegł przed zagrożeniem terroryzmem islamskim w okresie Bożego Narodzenia w związku z konfliktem bliskowschodnim. Ostrzeżenie dotyczyło zarówno miejsc publicznych, w tym jarmarków bożonarodzeniowych, jak i instytucji i miejsc związanych ze społecznością żydowską w Niemczech, która zaraz po październikowym ataku Hamasu i odpowiedzi Izraela stała się celem ataków i gróźb. Na licznych demonstracjach muzułmanów w niemieckich miastach pojawiały się także agresywne, w tym antysemickie hasła”.