Ataki na ZEA nastąpiły po uderzeniu sił amerykańskich w irańską wyspę Chark, kluczową dla eksportu ropy naftowej. Iran w odpowiedzi oświadczył, że każdy atak na infrastrukturę naftową i energetyczną doprowadzi do ataków na powiązane z USA obiekty energetyczne w regionie.
Plumes of black smoke can been seen rising from the UAE’s port of Fujairah, the country’s only oil export outside the Strait of Hormuz.
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) March 14, 2026
The local government confirms that Iranian drones targeted the area, says that damage was from falling debris. pic.twitter.com/fQU139cgPy
Bloomberg przypomniał, że narastający konflikt w Zatoce Perskiej zakłócił handel energią, a położony na południe od cieśniny Ormuz port Fudżajra jest jednym z niewielu w regionie, który nadal eksportuje ropę.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.