Bezpośrednim powodem rozpoczęcia śledztwa były nagrania, na których widać, jak policjanci biją leżącego mężczyznę. - Byłem bity przez czterech policjantów - powiedział telewizji RTL poszkodowany, który złożył oficjalną skargę i domaga się ukarania funkcjonariuszy.
- Rzucili mnie na ziemię i bili, chociaż nie stawiałem żadnego oporu
- relacjonował mężczyzna, który skarży się obecnie na bóle głowy i pleców, jest także cały posiniaczony.
W niedzielę w stolicy Belgii doszło do zamieszek podczas demonstracji przeciwników obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.
W pewnym momencie demonstranci starli się z policją. Zamaskowane osoby zaczęły rzucać w funkcjonariuszy krzesłami, pojemnikami na śmieci oraz kamieniami. Ci odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.
Zatrzymano 230 osób, z których - jak poinformowała w poniedziałek minister spraw wewnętrznych Annelies Verlinden - wiele ma powiązania zarówno ze skrajną prawicą jak i skrajną lewicą.