O tym, że rosyjskie drony obserwacyjne latają nad trasami transportu amerykańskiej broni we wschodnich Niemczech, poinformował w czwartek dziennik „New York Times”, powołując się na urzędników USA i innych państw zachodnich. Zdaniem niemieckiego wywiadu część tych dronów mogła wystartować ze statków na Bałtyku.
O sprawę pytany był minister Pistorius. Polityk z SPD stwierdził, że „drony nad portami czy liniami kolejowymi nikogo nie powinny zaskakiwać”.
„Niestety niewiele możemy z tym zrobić”
- oznajmił.
Zdaniem ministra ustalenie, skąd sterowany jest dron i kto kontroluje bezzałogowca, to trudne zadanie. „To technologiczna gra w kotka i myszkę” - ocenił.
„New York Times” pisał, że drony wysyłane przez Rosję lub jej pomocników gromadzą dane wywiadowcze, które mogą wspomóc rosyjską kampanię sabotażową w Europie albo pomóc żołnierzom rosyjskim na Ukrainie.