Oświadczył, że dowody przeciwko Dimitrievskiemu są "takie, że podejrzany nie może utrudniać śledztwa". Agencja AP pisze, że dotąd nie został postawiony w stan oskarżenia.
Dimitrievskiego zatrzymała 26 lutego służba specjalna SAPO, gdy spotkał się z rosyjskim funkcjonariuszem wywiadu pracującym w ambasadzie Rosji w Sztokholmie pod przykrywką dyplomaty. Według SAPO ten rosyjski agent zwerbował Dimitrievskiego. Współpraca Dimitrievskiego z rosyjskim wywiadem miała się rozpocząć w 2017 roku.
AP pisze, powołując się na raport "jednej ze służb europejskich", że ów rosyjski agent, który działał w Sztokholmie pod przykrywką dyplomaty, to Jewgienij Umierienko. Według szwedzkiego MSZ wyjechał on ze Szwecji, a powody tego wyjazdu nie są znane.
AP dodaje, powołując się na wspomniany raport, że Umierienko był specjalistą ds. szpiegostwa technologicznego.