W niedzielę kongijskie Ministerstwo Komunikacji poinformowało o 904 podejrzanych przypadkach wirusa Ebola, głównie w północno-wschodniej prowincji Ituri - co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z wcześniej ogłoszoną liczbą ponad 700 podejrzanych przypadków.
Ministerstwo podało również, że łączna liczba podejrzewanych zgonów z powodu wirusa Ebola wyniosła 119, ale dane opublikowane oddzielnie dla każdego regionu wyniosły łącznie 220. AP nie udało się skontaktować z urzędnikami w celu wyjaśnienia tej rozbieżności.
Nie ma dostępnej szczepionki przeciwko wirusowi Bundibugyo, rzadkiemu typowi Eboli, który rozprzestrzeniał się niewykryty przez tygodnie w Ituri po pierwszym zgłoszonym zgonie – pod koniec kwietnia w mieście Bunia, stolicy prowincji – podczas gdy władze przeprowadziły testy na obecność innego, bardziej powszechnego wirusa Ebola, których wynik był negatywny.
W niedzielę wieczorem, poinformowała Associated Press, rozwścieczeni młodzi mężczyźni wdarli się do szpitala leczącego pacjentów z ebolą i zażądali wydania im ciał dwóch bliskich osób. Doszło do strzelaniny, a lekarze ewakuowali pacjentów i personel.
Zwłoki osób zmarłych na Ebolę są nosicielami wirusa, który może być przenoszony przez uczestników rodzinnych pogrzebów, twierdzą władze i zarządziły, by pogrzeby były organizowane przez państwo bez udziału rodzin.
WHO stwierdziła, że epidemia stanowi „bardzo wysokie” ryzyko dla Konga – w porównaniu z poprzednią kategorią „wysokie” – ale ryzyko rozprzestrzeniania się choroby na cały świat pozostaje niskie.
Ebola. USA wprowadzają zaostrzone kontrole
Jak podaje UPI, amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wprowadziły rozszerzony system kontroli zdrowotnych dla osób, które w ostatnim czasie przebywały w Demokratycznej Republice Konga, Sudanie Południowym lub Ugandzie. Podróżni ci będą kierowani na lotnisko Washington Dulles, a także dodatkowo wyznaczone w weekend: Hartsfield-Jackson w Atlancie oraz im. George’a W. Busha w Houston — gdzie przejdą obowiązkowe badania przesiewowe przed dalszą podróżą.
CDC poinformowały, że trasy lotów będą odpowiednio modyfikowane, aby zapewnić przylot na jedno z tych trzech lotnisk. Procedura obejmuje wypełnienie formularza dotyczącego historii podróży, pomiar temperatury oraz obserwację pod kątem objawów choroby. Osoby z gorączką lub symptomami mogącymi wskazywać na Ebolę zostaną skierowane na dodatkową ocenę i ewentualną hospitalizację.
UPI informuje też, że Departament Stanu USA powołał specjalny zespół zadaniowy ds. reagowania na wirusa Ebola, kierowany przez ekspertów zaangażowanych w działania podczas wcześniejszych ognisk w latach 2014 i 2018. Wysłano także Zespół Reagowania w Sytuacjach Kryzysowych oraz przekazano 32 mln dolarów na pomoc partnerom w regionie.
Jak zauważył „New York Times”, wybuch epidemii w Bunii (DRK) wywołał globalne alarmy, prowadząc do zamykania granic i przekierowywania lotów, także do USA. Gazeta zwraca uwagę, że mimo międzynarodowych reakcji, w samym epicentrum kryzysu wciąż brakuje widocznych oznak szeroko zakrojonej akcji ratunkowej.