Wcześniej w środę saudyjska agencja prasowa SPA opublikowała zdjęcie 10 jeńców wojennych, schwytanych przez prorosyjskich separatystów na Ukrainie, po ich przylocie na lotnisko w Rijadzie.
"Ogromnie dobra wiadomość, że pięciu obywateli brytyjskich przetrzymywanych (...) we wschodniej Ukrainie zostało bezpiecznie zwróconych, co kończy miesiące niepewności i cierpienia dla nich i ich rodzin"
- napisała Truss na Twitterze. Podziękowała też prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu i władzom Arabii Saudyjskiej za pomoc.
Hugely welcome news that five British nationals held by Russian-backed proxies in eastern Ukraine are being safely returned, ending months of uncertainty and suffering for them and their families.
— Liz Truss (@trussliz) September 21, 2022
"Rosja musi zakończyć bezwzględne wykorzystywanie jeńców wojennych i cywilnych więźniów dla celów politycznych" - dodała.
Wszystkich personaliów uwolnionych oficjalnie jeszcze nie potwierdzono, choć brytyjski minister zdrowia Robert Jenrick powiedział, że jednym z nich jest mieszkaniec jego okręgu wyborczego Aiden Aslin. Był on jednym z dwóch pierwszych Brytyjczyków, którzy dostali się w ręce prorosyjskich separatystów.
28-letni Aslin, tak samo schwytany wraz nim, a później też skazany na karę śmierci 48-letni Shaun Pinner, z racji tego, że od kilku lat mieszkał na Ukrainie, walczył w regularnych siłach zbrojnych tego kraju. Wiadomo też, że później schwytani zostali 22-letni wolontariusz Dylan Healy, 35-letni Andrew Hill, który prawdopodobnie walczył w ukraińskim legionie międzynarodowym i John Harding, który też brał udział w walkach.
Inny brytyjski wolontariusz, Paul Urey, na początku lipca zmarł w areszcie w tzw. Donieckiej Republice Ludowej.