Udostępnione dzisiaj przez brytyjskie ministerstwo obrony zdjęcie satelitarne pokazuje fragment płyty lotniska wraz ze stacjonującymi na nim samolotami.
- Zdjęcia pokazują dwa myśliwce przechwytujące MiG-31K prawie na pewno zaparkowane na białoruskim lotnisku Maczuliszczy 17 października oraz duży zbiornik przechowywany obok nich pod nasypem ziemnym. Prawdopodobnie zbiornik ten związany jest z pociskiem balistycznym "Kindżał" (określenie NATO: AS-24 Killjoy), który może być przenoszony przez samoloty MiG-31K
- informuje ministerstwo.
Latest Defence Intelligence update on the situation in Ukraine - 1 November 2022
— Ministry of Defence ?? (@DefenceHQ) November 1, 2022
Find out more about the UK government's response: https://t.co/ohQH7fYyqM
?? #StandWithUkraine ?? pic.twitter.com/Q9WxS4UKza
Według Brytyjczyków, nigdy wcześniej Rosja nie umieszczała na Białorusi pocisków "Kindżał".
- Rosja okazjonalnie używała tej broni podczas inwazji na Ukrainę, ale jej zapasy są mocno ograniczone - przypomniano.
- Z jego zasięgiem przekraczającym 2000 km, umieszczenie pocisków "Kindżał" daje Rosji niewielką przewagę pod względem ataku na dodatkowe cele na Ukrainie. To rozmieszczenie ma być przede wszystkim wiadomością dla Zachodu i przedstawienia Białorusi jako coraz bardziej zaangażowanej w wojnę
- podaje brytyjski resort obrony.
Białoruś od początku inwazji Rosji na Ukrainę stanowi dla agresorów bazę wypadową, udostępniając lotniska, infrastrukturę kolejową i terytorium do prowadzenia ataków na terytorium ukraińskie. Chociaż kraj unika bezpośredniego zaangażowania swoich wojsk w wojnę, to coraz bardziej jest on zaangażowany w działania rosyjskie.
Według szefa wywiadu wojskowego Ukrainy, Kyryło Budanowa, obecnie na Białorusi stacjonuje ok. 4,3 tys. rosyjskich wojskowych. Jak dodał, siły te są "bardzo ograniczone" pod względem systemów ciężkiego uzbrojenia, a ok. 80 proc. personelu to ludzie zmobilizowani.