Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Putin rozmieścił nowoczesną broń na białoruskim lotnisku. Pokazano zdjęcia satelitarne

Jak wynika ze zdjęć satelitarnych brytyjskiego ministerstwa obrony, Rosjanie rozmieścili na lotnisku pod Mińskiem system pocisków "Kindżał" oraz zdolne do jego przenoszenia samoloty MiG-31K. - To rozmieszczenie ma być przede wszystkim wiadomością dla Zachodu i przedstawienia Białorusi jako coraz bardziej zaangażowanej w wojnę - ocenia resort.

Autor:

Udostępnione dzisiaj przez brytyjskie ministerstwo obrony zdjęcie satelitarne pokazuje fragment płyty lotniska wraz ze stacjonującymi na nim samolotami.

- Zdjęcia pokazują dwa myśliwce przechwytujące MiG-31K prawie na pewno zaparkowane na białoruskim lotnisku Maczuliszczy 17 października oraz duży zbiornik przechowywany obok nich pod nasypem ziemnym. Prawdopodobnie zbiornik ten związany jest z pociskiem balistycznym "Kindżał" (określenie NATO: AS-24 Killjoy), który może być przenoszony przez samoloty MiG-31K

- informuje ministerstwo.

Według Brytyjczyków, nigdy wcześniej Rosja nie umieszczała na Białorusi pocisków "Kindżał". 

- Rosja okazjonalnie używała tej broni podczas inwazji na Ukrainę, ale jej zapasy są mocno ograniczone - przypomniano.

- Z jego zasięgiem przekraczającym 2000 km, umieszczenie pocisków "Kindżał" daje Rosji niewielką przewagę pod względem ataku na dodatkowe cele na Ukrainie. To rozmieszczenie ma być przede wszystkim wiadomością dla Zachodu i przedstawienia Białorusi jako coraz bardziej zaangażowanej w wojnę

- podaje brytyjski resort obrony.

 Białoruś od początku inwazji Rosji na Ukrainę stanowi dla agresorów bazę wypadową, udostępniając lotniska, infrastrukturę kolejową i terytorium do prowadzenia ataków na terytorium ukraińskie. Chociaż kraj unika bezpośredniego zaangażowania swoich wojsk w wojnę, to coraz bardziej jest on zaangażowany w działania rosyjskie. 

Według szefa wywiadu wojskowego Ukrainy, Kyryło Budanowa, obecnie na Białorusi stacjonuje ok. 4,3 tys. rosyjskich wojskowych. Jak dodał, siły te są "bardzo ograniczone" pod względem systemów ciężkiego uzbrojenia, a ok. 80 proc. personelu to ludzie zmobilizowani.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane