Na mszę przybyli katolicy także z innych krajów regionu, między innymi z Kuwejtu, Kataru i Arabii Saudyjskiej. To w większości imigranci z Filipin oraz Indii, także ludzie pracujący przy wydobyciu ropy naftowej.
W czasie mszy zabrzmiały różne języki: angielski, hiszpański, arabski, tamilski oraz konkani, używany na zachodnim wybrzeżu Indii i tagalski - jeden z najważniejszych języków na Filipinach.
Franciszek mówił wiernym: „Przynoszę dziś miłość i bliskość Kościoła powszechnego, który patrzy na was i obejmuje was, kocha was i dodaje wam odwagi”.
Ze względu na liczbę narodowości wiernych była to jedna z najbardziej międzynarodowych mszy Franciszka.
To pierwsza wizyta papieża w Bahrajnie i druga w rejonie Zatoki Perskiej. W 2019 roku był w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.