W środę Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze potwierdził, że wszczął śledztwo ws. zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję na Ukrainie. Biuro Trybunału otrzymało w tej sprawie zgłoszenia od 39 państw.
Decyzja o wszczęciu śledztwa przez MTK wlała nową nadzieję w 101-letniego Benjamina Ferencza, najstarszego żyjącego prokuratura w procesach norymberskich, który był załamany wieścią o ostrzelaniu przez siły rosyjskie kijowskiego Babiego Jaru - miejsca pamięci i spoczyku wielu ofiar Holocaustu.
W rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Mirror" Ferencz stwierdził, że "zbrodnie popełniane obecnie przez Rosję na Ukrainie to hańba dla ludzkości i odpowiedzialni za to powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zbrodnie przeciw ludzkości i pospolite morderstwa".
Były prokurator przekonuje, że prezydent Rosji, Władimir Putin, może trafić do więzienia jak przywódca Serbów bośniackich, Radowan Karadzić.
- To bardzo realne, tylko przebujemy determinacji. (...) Chcę zobaczyć Putina za kratami i to jest możliwe
- dodał Ferencz.