Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Człon rakiety Falcon 9 może 5 sierpnia rozbić się o Księżyc

Według wyliczeń naukowców 5 sierpnia na Księżycu może się rozbić górny człon rakiety Falcon 9 firmy SpaceX. Astronomowie z kilkunastu uczelni zachęcają do obserwacji obserwatoria profesjonalne i miłośników astronomii. Byłaby to bowiem okazja do zarejestrowania takiego zderzenia na żywo.

W powierzchnię Księżyca ma uderzyć pozostałość rakiety, która 15 września 2025 r. wyniosła dwa lądowniki księżycowe. Jednym był Blue Ghost-1 firmy Firefly, a drugim Resilience z misji Hakuto-R Mission 2 od japońskiej firmy ispace.

Amerykański lądownik udanie wylądował na Księżycu 2 marca 2025 roku. Tym samym Firefly została pierwszą firmą komercyjną, która miękko osadziła lądownik na Srebrnym Globie. Z kolei japoński lądownik udanie wszedł na orbitę okołoksiężycową 6 maja br. Lądowanie miało nastąpić 5 czerwca, ale się nie powiodło – lądownik rozbił się na powierzchni Księżyca.

Górny człon rakiety Falcon 9 pozostał w kosmosie i utrzymywał się w odległości od Ziemi mniej więcej takiej, jak Księżyc. Nie był więc regularnie śledzony przez systemy monitorowania satelitów i śmieci kosmicznych, które skupiają się bardziej na orbicie okołoziemskiej. Jednak jest obserwowany przez przeglądy śledzące planetoidy, a także przez miłośników astronomii z odpowiednio zaawansowanym sprzętem obserwacyjnym. Dostępne są więc obserwacje potrzebne do obliczenia orbity fragmentu rakiety.

Według obliczeń, górny człon rakiety Falcon 9 - o długości 13,8 metra i średnicy 3,7 metra - może 5 sierpnia br. rozbić się na Księżycu (około godziny 8.35 polskiego czasu). Uderzy w powierzchnię Srebrnego Globu z prędkością 2,43 km/s. Badacze spodziewają się, że nastąpi to blisko krateru Einstein. Dla obserwatorów z Ziemi będzie miejsce blisko krawędzi Księżyca. Być może zdarzenie będzie widoczne z Ziemi przez teleskopy, ale nie ma takiej pewności.

Artykuł opisujący szczegóły zdarzenia jest dostępny w serwisie arXiv.org., gdzie zamieszczane są wstępne wersje publikacji naukowych lub teksty przed recenzją i akceptacją do druku przez czasopisma naukowego. Pierwszym autorem jest Benjamin Fernando z Los Alamos National Laboratory w USA. Wśród kilkunastu autorów są naukowcy z NASA i innych czołowych amerykańskich ośrodków badawczych, a także z Korei Południowej, Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii.

Autorzy publikacji apelują o próby obserwacji uderzenia. Ich zdaniem może ono ujawnić nowe informacje o tym, co dzieje się bezpośrednio po uderzeniu w powierzchnię Księżyca, a także rzucić światło na zagrożenia, jakie dla Księżyca stanowią zabłąkane śmieci kosmiczne.

Wiadomo, że zarezerwowano czas obserwacyjny na kilku dużych teleskopach w tym na teleskopie VLT, należących do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO). Do prób obserwacji mogą włączyć się też miłośnicy astronomii dysponujący odpowiednim sprzętem. Wysiłki te koordynują projekt nauki społecznościowej Impact Flash! oraz Lunar Impact Flash Network.

Naukowcy przewidują, że uderzenie spowoduje bardzo krótki błysk światła oraz wyrzuci dużo regolitu i pyłu, tworząc krater. Na kilka dni przed uderzeniem, nad tym rejonem przeleci amerykańska sonda orbitalna Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO). Ponownie przeleci kilka dni po wydarzeniu. Być może uda się więc dostrzec z orbity ślady po uderzeniu.

Spodziewane jest wytworzenie krateru o średnicy 20-30 metrów (czyli zbyt małego, aby go dostrzec z Ziemi). Część symulacji wskazuje średnicę 27 metrów i głębokość 5 metrów. Z kolei wyrzucony materiał - wedle szacunków - opadnie dookoła w obszarze o średnicy 70 metrów.

Błysk będzie trwał mniej krócej niż sekundę, a jego jasność jest szacowana w bardzo szerokim zakresie (od 3 do 15 magnitudo; dla porównania - gołym okiem widzimy gwiazdy do jasności około 6 magnitudo), gdyż nie jest znany dokładny skład i proporcje regolitu oraz skał w miejscu uderzenia.

Co ciekawe, moment uderzenia - 5 sierpnia - został przewidziany już we wrześniu 2025 roku przez oprogramowanie do obliczania orbit stworzone przez astronoma i programistę Billa Graya.

Teraz będzie okazja zarejestrowania zderzenia na żywo, ale uderzenia sztucznych obiektów w Księżyc występowały już wcześniej. Pierwsze uderzenie nastąpiło w 1959 roku, gdy radziecka sonda Łuna 2 celowo zderzyła się z powierzchnią Srebrnego Globu. Później raportowano, iż radzieccy astronomowie obserwowali błysk od tego uderzenia, ale brak potwierdzających to zdjęć. Z nowszych przykładów, w 2009 roku w ramach amerykańskiej misji LCROSS celowo skierowano górny człon rakiety Centaur w rejon w pobliżu bieguna południowego Księżyca, aby dzięki wyrzuconemu w uderzeniu materiałowi, lepiej ustalić skład gruntu. To uderzenie wytworzyło krater o średnicy 22 metrów. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat