Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Powodzie w Bułgarii. Trwa ewakuacja

Najsilniejsze od 15 lat powodzie nawiedziły dziś zachodnią Bułgarię. Rzeki wystąpiły z brzegów, zbiorniki retencyjne są przepełnione, a ponad 100 miejscowości z 30 tys. mieszkańców nie ma prądu.

Autor:

Do krytycznej sytuacji doszło po silnych opadach ostatniej doby. Najbardziej ucierpiały dwie miejscowości pod Sofią, miasto Pernik i jego okolice oraz miejscowości na północnym zachodzie kraju. W Perniku i granicznym z Serbią mieście Tryn ogłoszono stan klęski żywiołowej. Będzie on obowiązywać siedem dni.

Zbiornik retencyjny Studena, który przed rokiem był praktycznie pusty i nie mógł zaopatrywać w wodę Pernika, obecnie się przelewa. Z brzegów wyszła też rzeka Struma. Wysoka fala zagraża gazociągowi z Grecji, którym do Bułgarii od początku roku napływa azerbejdżański gaz ziemny. Nie wyklucza się jego odłączenia w nocy z poniedziałku na wtorek.

Mieszkańcy czterech wiosek w okolicach Pernika i Wracy zostali ewakuowani. Komendant straży pożarnej Nikołaj Nikołow poinformował, że w dwóch podsofijskich wsiach Mirowiane i Trebicz przystąpiono do budowy wałów ochronnych. Miejscowa rzeka Błato jednak wystąpiła z brzegów i zalała kilkadziesiąt domów aż do pierwszego piętra.

Minister transportu Rosen Żeliazkow poinformował, że są utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Widin na północnym zachodzie kraju - Sofia.

Meteorolodzy zapowiadają na wtorek dalsze opady deszczu.

 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane