Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Portugalia wybiera nowy parlament w przedterminowych wyborach

Osiemnaście ugrupowań walczy w niedzielę w wyborach parlamentarnych w Portugalii. Przedterminowe głosowanie zorganizowano z powodu dymisji socjalistycznego rządu premiera Antonia Costy w następstwie jego uwikłania w afery korupcyjne.

Autor:

Po tym, gdy w listopadzie prokuratura objęła Costę śledztwem w związku z domniemaniem nadużycia władzy i korupcją, polityk zrezygnował zarówno z kierowania rządem, jak i Partią Socjalistyczną (PS).

Afera korupcyjna, w którą uwikłanych jest kilku polityków i biznesmenów związanych z PS zaszkodził wizerunkowi i notowaniom rządzących od 2015 r. socjalistów, którzy w ostatnich badaniach opinii publicznej pozostają w tyle za Sojuszem Demokratycznym (AD) kierowanym przez Luisa Montenegro.

Według sondażu opublikowanego w czwartek przez ośrodek badawczy Intercampus, koalicja wyborcza AD, w skład której wchodzi kierowana przez Montenegro Partia Socjaldemokratyczna (PSD), chadecy (CDS-PP) i monarchiści (PPM), może liczyć na 29,3 proc. głosów.

Na drugim miejscu w wyborach do 230-osobowego parlamentu powinni uplasować się rządzący krajem socjaliści. Ugrupowanie kierowane obecnie przez Pedro Nuno Santosa może zyskać 23,3 proc. poparcia.

Trzecią siłą parlamentu po niedzielnych wyborach powinna być konserwatywna partia Chega (Ch) Andre Ventury, którą chce poprzeć 15,6 proc. wyborców.

W przypadku, gdyby po wyborach nie powstał wspólny rząd Sojuszu Demokratycznego z partią Chega, co deklaruje Luis Montenegro, prawdopodobnym koalicjantem AD powinna być Inicjatywa Liberalna (IL). Cieszy się ona 7,6-proc. poparciem.

Do Zgromadzenia Republiki, jednoizbowego parlamentu Portugalii, powinny wejść jeszcze ugrupowania lewicowe: Blok Lewicy (BE), Livre (L) oraz ekologiczna partia Ludzie-Zwierzęta-Przyroda (PAN). Mogą one liczyć odpowiednio na poparcie na poziomie 5,5 proc, 4,3 proc. i 3,7 proc.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej