Idzie dobrze (...) Dziś był mały problem, ale bardzo szybko go opanowałem, jak pewnie wcześniej zauważyłeś
– powiedział Trump dziennikarzowi przez telefon. Według prezydenta ten problem polegał na tym, że Irańczycy byli niezadowoleni z izraelskich ataków na Liban.
- Więc rozmawiałem z Hezbollahem i powiedziałem: żadnego strzelania, a potem rozmawiałem z Bibim (premierem Izraela Benjaminem Netanjahu) i powiedziałem: żadnego strzelania - i oni obaj przestali do siebie strzelać — przekazał Trump.
Dodał, że porozumienie pokojowe z Iranem może być „nawet lepsze niż zwycięstwo militarne”. - To nie jest prosta sprawa. Mówimy o naprawdę dużym kraju (...) - kontynuował. - Więc to nie jest łatwe dla nich. Właściwie nie jest to łatwe także z naszej strony. Ale dostajemy to, czego potrzebujemy - zapewnił Trump.
Pytany o to, kiedy zostanie uzgodnione wstępne porozumienie dotyczące ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, Trump powiedział, że może do tego dojść w ciągu najbliższego tygodnia. Dodał, że nie zgodził się dotychczas na umowę, bo „potrzebuje jeszcze kilku punktów”.
Wcześniej w poniedziałek Trump oświadczył, że nie ma nic przeciwko wstrzymaniu negocjacji z Iranem, twierdząc, że „cisza” w rozmowach byłaby „bardzo dobra” i może potrwać długi czas. Była to jego reakcja na zapowiedź wstrzymania negocjacji przez Iran do czasu zakończenia walk w Libanie. Później ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem oraz zapowiedział, że izraelskie wojska nie pójdą do Berutu. Poinformował też, że rozmowy z Iranem są kontynuowane.