Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Po tygodniach blokad. Stan wyjątkowy w Boliwii

Po ponad miesiącu protestów, które doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego i zakłóciły dostawy podstawowych towarów, władze Boliwii zdecydowały się na radykalny krok. Prezydent Rodrigo Paz ogłosił stan wyjątkowy na obszarze całego kraju, argumentując, że wyczerpano już możliwości rozwiązania kryzysu poprzez negocjacje.

W sobotnim wystąpieniu do obywateli prezydent poinformował, że decyzja została podjęta po tygodniach rozmów z protestującymi oraz próbach wypracowania kompromisu z grupami zgłaszającymi uzasadnione postulaty. Jak podkreślił, część uczestników demonstracji miała jednak stosować przemoc i działania wymierzone w stabilność państwa.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego oznacza rozszerzenie uprawnień władz wykonawczych. Rząd zyskuje możliwość wykorzystania wojska do odblokowywania kluczowych szlaków komunikacyjnych i przywracania porządku w regionach objętych protestami.

Sześć tygodni blokad i rosnące koszty społeczne

Od początku maja w różnych częściach kraju organizowane są blokady dróg przez przedstawicieli wielu środowisk zawodowych, w tym rolników, górników i pracowników transportu. Demonstranci domagają się ustąpienia prezydenta Paza, który objął urząd niespełna rok temu.

Najbardziej odczuwalne skutki protestów dotyczą dostaw żywności, paliwa oraz leków. Problemy szczególnie dotknęły stolicę La Paz i sąsiednie El Alto, gdzie mieszka około dwóch milionów ludzi.

Według danych przedstawionych przez biuro rzecznika praw obywatelskich, trwający kryzys pochłonął już co najmniej 14 ofiar śmiertelnych. Wśród nich znaleźli się m.in. pacjenci, którzy nie mogli na czas dotrzeć do placówek medycznych, oraz osoby wymagające pilnej pomocy lekarskiej.

Władze oskarżają zwolenników Moralesa

Administracja prezydenta utrzymuje, że protesty nie mają wyłącznie społecznego charakteru. Rząd wskazuje na zaangażowanie środowisk związanych z byłym prezydentem Evo Moralesem, a także grup przestępczych czerpiących zyski z handlu narkotykami.

Kilka godzin przed ogłoszeniem stanu wyjątkowego władze poinformowały o osiągnięciu porozumienia z Central Obrera Boliviana (COB) – największą centralą związkową w kraju. Rząd liczy, że umowa pomoże ograniczyć napięcia społeczne i stworzy warunki do dalszych rozmów.

Trudne reformy nowego prezydenta

Rodrigo Paz doszedł do władzy po ubiegłorocznych wyborach, przerywając blisko dwie dekady dominacji ugrupowań socjalistycznych w boliwijskiej polityce. Przejął państwo zmagające się z głębokimi problemami gospodarczymi, w tym inflacją, niedoborami paliw oraz kurczącymi się rezerwami walutowymi.

Nowy prezydent rozpoczął program oszczędności i reform gospodarczych. Jednym z jego priorytetów jest przyciągnięcie zagranicznego kapitału, zwłaszcza do sektora wydobycia litu. Boliwia dysponuje jednymi z największych zasobów tego surowca na świecie, a jego znaczenie rośnie wraz z rozwojem rynku baterii wykorzystywanych w elektronice i samochodach elektrycznych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat