Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Pentagon rozważa rozlokowanie sił wokół pól naftowych w Syrii. Chce zablokować Państwo Islamskie

Minister obrony Stanów Zjednoczonych Mark Esper poinformował w piątek, że USA zamierza odciąć Państwo Islamskie (IS) od dostępu do pól naftowych w Syrii. Pentagon rozważa rozlokowanie w ich pobliżu amerykańskich żołnierzy i pojazdów opancerzonych.

Autor:

W związku z tym Amerykanie utrzymają ograniczoną obecność w Syrii i nie wykluczają przemieszczenia oddziałów

- powiedział Esper na konferencji prasowej podczas spotkania ministrów obrony państw NATO w Brukseli. Minister nie podał jednak szczegółów dotyczących liczebności amerykańskich wojsk w ogarniętym konfliktem kraju.

Wcześniej amerykańska prasa pisała, że Pentagon ma zamiar utrzymać w Syrii kontyngent liczący ok. 500 żołnierzy, którzy mają być rozlokowani w okolicach Dajr az-Zaur.

Część tego miasta nad Eufratem podczas konfliktu syryjskiego kontrolowana była przez IS. Przed dwoma laty sprzymierzone z Rosją wojska rządowe w całości wyzwoliły Dajr az-Zaur. Po przeciwległej stronie rzeki znajdują się pola naftowe kontrolowane przez dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), sojuszników USA z czasów walki przeciwko IS. Prawdopodobnie właśnie tam stacjonować będą amerykańskie oddziały.

Głównym celem rozpoczętego w czwartek dwudniowego spotkania ministrów obrony państw NATO miało być bezpieczeństwo cywilnej infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym 5G. Sprawa ta jednak zeszła na dalszy plan z powodów podziałów między sojusznikami dotyczących sytuacji w północno-wschodniej Syrii.

Jeszcze przed posiedzeniem w NATO Esper uznał turecką agresję na północno-wschodnią Syrię za "bezpodstawny atak". Zastrzegł jednocześnie, że nie może to sojusznikom w NATO przesłaniać "nowych zagrożeń na horyzoncie".
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat