Przypomina się, że w czasie swej historycznej wizyty w Rumunii przed 20 laty św. Jan Paweł II był tylko w Bukareszcie i nie udało mu się zrealizować pragnienia, by odwiedzić Jassy.
W 300-tysięcznych Jassach na ulicach zgromadziły się tłumy ludzi. Na spotkanie z papieżem przybyli również Polacy, mieszkający w tamtym rejonie kraju. Przygotowania do tego spotkania prowadził m.in. proboszcz z Nowego Sołońca w Bukowinie Rumuńskiej ks. Stanisław Kucharek.
Papież odwiedził katolicką katedrę Najświętszej Maryi Panny Królowej. Budowa okrągłej świątyni została ukończona w 2005 r. Franciszek długo witał się z osobami obecnymi w katedrze, wśród których była też grupa chorych i niepełnosprawnych.
Następnie modlił się przy relikwiach tamtejszego biskupa, błogosławionego Antona Durcoviciego (1888-1951). Aresztowany przez komunistów biskup zmarł w więzieniu i został pochowany w nieoznaczonym grobie. Po jego śmierci władze zniszczyły wszystkie dokumenty o jego pobycie w więzieniu. Decyzję o beatyfikacji Durcoviciego Franciszek podjął w 2013 roku.
Również w Jassach przed monumentalnym wzniesionym na początku XX wieku Pałacem Kultury, najbardziej spektakularną neogotycką budowlą w Rumunii, papież spotka się z młodzieżą i rodzinami.
W Jassach mieszkał znany polski lekarz i działacz społeczny Julian Ksawery Łukaszewski (1835-1906), który pełnił funkcję Komisarza Rządu Powstania Styczniowego na Prusy Zachodnie. Unikając aresztowania, po upadku powstania opuścił ziemie polskie i po pobycie w Paryżu zamieszkał w Jassach i pracował w szpitalu psychiatrycznym. Pomagał też polskim uchodźcom.
Przed południem Franciszek był w Siedmiogrodzie, gdzie odprawił mszę w katolickim sanktuarium Sumuleu Ciuc dla prawie 100 tysięcy osób. Było wśród nich wielu przedstawicieli tamtejszej mniejszości węgierskiej, a także - prywatnie - prezydent Węgier Janos Ader.