Portal "UN News" przypomina, że granica między Polską a Białorusią stała się punktem zapalnym po nałożeniu sankcje UE na Białoruś w związku z łamaniem praw człowieka w tym kraju. Nastąpiło to po stłumienia antyreżimowych protestów i wymuszenia w maju przez Białoruś lądowania lecącego nad jej terytorium samolotu, na którego pokładzie znajdował się opozycyjny bloger, Raman Pratasiewicz z narzeczoną.
Źródła ONZ powołując się na UE zwracają uwagę, że w odwecie za sankcje Mińsk celowo pomaga migrantom w nielegalnym przekraczaniu granicy z Polską.
UNHCR i IOM wzywają do uregulowania konfliktu i pilnego odstąpienia od konfrontacji wraz z zapewnieniem "natychmiastowego i niezakłóconego dostępu dla udzielenia pomocy humanitarnej i innych form ochrony. (…) Konieczne jest zapobieganie dalszym stratom w ludziach oraz humanitarne traktowanie jako najwyższy priorytetu migrantów i uchodźców
– podał we wtorek "UN News".
Za godne ubolewania obie agencje ONZ uznały instrumentalne traktowanie migrantów i uchodźców dla celów politycznych przez Łukaszenkę. Nawoływały, żeby położyć temu kres.
– głosi wspólne oświadczenie obydwu agencji.
"UN News" przypomina, że obie agencje wielokrotnie nawoływały, by władze w Mińsku dbały o dobro ludzi. Zgłaszały przy tym, że gotowe są przyjść z pomocą humanitarną migrantom i uchodźcom po obu stronach granicy.
"W związku z niepokojącą sytuacją na granicy, obie strony muszą przestrzegać zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego i zagwarantować bezpieczeństwo, godność oraz ochronę praw osób, które utknęły na granicy"
– podkreśliły obie agencje we wspólnym oświadczeniu, w którym wezwały też do poszukiwania rozwiązań humanitarnych.