Sprawa sięga grudnia 2020 r. Media informowały wówczas, że przed budynkiem, w którym mieszkał policjant ze swoją rodziną, eksplodował ładunek wybuchowy, powodując rozległe uszkodzenia i pożar. W momencie wybuchu w lokalu spała żona oraz dzieci funkcjonariusza, on sam był w tym czasie w pracy.
Dzięki materiałowi DNA, znalezionemu na materiale wybuchowym, ustalono sprawców nieudanego zamachu, których zatrzymano w tym tygodniu, po przeszło dwóch latach poszukiwań. Są to 24-latek, który podłożył ładunek wybuchowy, oraz 42-letni zleceniodawca.
Jak informuje „AD”, śledczy uważają, że motywem ataku była chęć zemsty na policjancie, który wcześniej wlepił mandat synowi 42-letniego mężczyzny.