Starcia, do których doszło w dzielnicach Ixelles i Saint-Gilles, rozpoczęły się po pokojowej demonstracji, która odbyła się na placu Poelaert przed brukselskim Pałacem Sprawiedliwości w proteście przeciwko przemocy wobec imigrantów i handlowi niewolnikami w Libii.
Z relacji mediów wynika, że niewielkie grupy odłączyły się od protestujących i zaczęły demolować sklepy i samochody na jednej z głównych ulic handlowych Brukseli, Avenue Louise. Zaatakowany został też policyjny radiowóz. Jeden z interweniujących policjantów doznał urazu czaszki.
#Belgium: First raw footage of #Brussels! A very large group of "youthful" migrants (the usual suspects) are challenging the police and plundering expensive shops. pic.twitter.com/78ziHSvbvu
— Onlinemagazin (@OnlineMagazin) 25 listopada 2017
Brukselska policja zaapelowała do mieszkańców, by przesyłali zdjęcia ze starć. Policja ma nadzieję, że pomogą one zidentyfikować sprawców i postawić ich przed sądem.
Są to już trzecie starcia z policją w Brukseli w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Pierwsze miały miejsce 11 listopada w centrum miasta na bulwarze Lemonnier, podczas celebrowania przez kibiców futbolowych zakwalifikowania się Maroka do finałów MŚ. Do drugich doszło w ubiegłą środę również w centrum na Placu de la Monnaie. Zostały one wywołane przez tłum skrzyknięty przez francuską gwiazdę Snapchata, Instagrama i YouTube'a o pseudonimie Vargasss92. Wszystkie trzy zdarzenia uważane są przez władze belgijskie za zbiorowe czyny chuligańskie, połączone z wandalizmem.