Według naocznych świadków potężny pożar był widoczny z odległości wielu kilometrów. Akcja strażaków trwała wiele godzin. Jeszcze po opanowaniu sytuacji strażacy dogaszali pojedyncze zarzewia.
Szalejący żywioł bezpowrotnie uszkodził budynek, zlokalizowany niedaleko cmentarza Waldfriedhof, w którym znajdowało się krematorium i według pierwszych szacunków wyrządził straty sięgające 1,5 mln euro.
Zwłoki czekające na kremację ocalały dzięki temu, że były przechowywane w chłodni, której ogień nie zdołał naruszyć.
Przyczyny pożaru nie są znane - powiedział rzecznik miejscowej policji. Technicy i funkcjonariusze śledczy badają sprawę.