Przypomniał, że Ukraina we wtorek wezwała Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO), by zareagowała na atak dronów na Lwów.
- UNESCO zareagowało. Cóż, hańba, co tu powiedzieć. Jeśli nie potrafią nawet przypomnieć sobie, kto zadał ten cios, i są to po prostu jakieś abstrakcyjne ataki jakichś kosmitów na Lwów, cóż, o czym tu mówić? Niestety, jest to wyrok na dysfunkcjonalność tej organizacji, na niezdolność do nazywania rzeczy po imieniu
– powiedział Tychyj na konferencji prasowej w Kijowie.
Rzecznik MSZ zwrócił uwagę, że nagranie z uderzenia rosyjskiego Shaheda w klasztor bernardynów obejrzała cała społeczność internetowa.
- Czego jeszcze potrzeba, aby stwierdzić, że to Rosja, lub po prostu powiedzieć, że to rosyjski atak? W czym w ogóle tkwi problem? Niestety, musimy stwierdzić, że ukraiński system obrony przeciwlotniczej wnosi obecnie większy wkład w ochronę światowego dziedzictwa UNESCO niż sama UNESCO jako cała organizacja
– podkreślił.
Wcześniej w środę Organizacja NZ ds. Edukacji, Nauki i Kultury oświadczyła, że jest głęboko zaniepokojona ostrzałami Lwowa, które dotknęły obszar wpisany na jej listę. UNESCO przypomniało, że dobra kultury są chronione konwencjami międzynarodowymi i zaproponowało pomoc w działaniach ochronnych. Zapewniło, że jest gotowe okazać wsparcie w pilnej pomocy, dokonywaniu ocen i działaniach ochronnych.