Uroczystości, w których m.in. uczestniczyła minister, zorganizowane zostały przez Niemiecki Instytut Spraw Polskich. Odbyły się w czwartek na terenie dawnej Opery Krolla – miejscu, w którym Adolf Hitler ogłosił rozpoczęcie wojny przeciw Polsce. Wcześniej odczytano fragmenty wspomnień Polaków, którzy ucierpieli w czasach okupacji niemieckiej.
„Dzisiejsze obchody przypominają nam dzień, w którym nazistowska dyktatura podpaliła całą Europę, zaczynając od ataku na Polskę. Skutki wyniszczających zniszczeń i zagłady nadal, 83 lata później, są odczuwane są przez Polskę i kraje całej Europy Wschodniej. To, co wydarzyło się tam z ręki Niemiec, powinno być wyraźnie zakotwiczone w społecznej świadomości”
– mówiła Roth.
Jak dodała minister, rządowi federalnemu zależy na szybkim utworzeniu centrum dokumentacji „II wojna światowa i okupacja niemiecka w Europie”, mającym być zarazem „miejscem wspólnej pamięci i spotkania z Polską”. Centrum ma umożliwić też „rozmowy, spotkania oraz poznanie wspólnej historii, teraźniejszości i przyszłości w Europie”.
„Rosyjski agresywny atak na Ukrainę pokazał, ile kosztuje nas brak wiedzy na temat naszych sąsiadów w Europie Wschodniej, a co za tym idzie - brak wrażliwości”
– podkreśliła Roth. Powołanie centrum dokumentacyjnego i miejsca pamięci o II wojnie światowej i niemieckiej okupacji w Europie wynika z uchwały niemieckiego Bundestagu z października 2020 roku. Odpowiedzialność za te dwa projekty spoczywa na ministerstwie kultury, kierowanym przez Claudię Roth.