Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Napaść Niemców na Polskę to nie element II wojny światowej? Słowa Merza wywołały oburzenie [WIDEO]

Słowa kanclerza Niemiec w Stuttgarcie wywołały oburzenie w Polsce. Chodzi o wypowiedź Friedricha Merza na temat wojny na Ukrainie. Niemiecki polityk, mówiąc o konflikcie, nawiązał do II wojny światowej i pominął kwestię agresji jego państwa na nasz kraj.

W piątek w Stuttgarcie odbył się zjazd chadeckiej CDU. W wystąpieniu na nim kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził m.in., że "świat porządkuje się na nowo, Europa znajduje się pod presją, a Niemcy są wzywane do większej odpowiedzialności".

Niemiecki polityk mówił również o wojnie na Ukrainie - i to słowa w tej sprawie wywołały największe poruszenie w Polsce. Jak stwierdził Merz, wspomniany konflikt "będzie wkrótce trwać cztery lata". - To dłużej niż II wojna światowa - oświadczył.

Jak zauważają komentujący tę wypowiedź, kanclerz najwyraźniej uważa, że napaść Niemiec na Polskę nie była elementem II wojny światowej. Internauci wskazują, że takie zdanie jest popularne wśród przedstawicieli Berlina i wpisuje się w narrację mówiącą o tym, że to nie Berlin był inicjatorem konfliktu.

Pojawiły się także pytania do rządu Donalda Tuska. Polacy chcą stanowczej reakcji ministerstwa spraw zagranicznych oraz wezwania ambasadora Niemiec. 

Czteroletnia wojna to koncept mocno obecny w radzieckiej, a potem rosyjskiej propagandzie, określany mianem "Wielkiej Wojny Ojczyźnianej", rozpoczętej w 1941 r. atakiem III Rzeszy na ZSRR, pomijający atak na Polskę w 1939 r. oraz wojnę w Europie w roku 1940. Jednocześnie ZSRR nie przyznawał się do uczestnictwa w II wojnie światowej. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane